Prokuratura Rejonowa w Zawierciu skierowała do Sądu Rejonowego w Zawierciu akt oskarżenia przeciwko Rolandowi G., dotyczący spowodowania w Zawierciu wypadku drogowego, w wyniku którego 27-letnia kobieta odniosła ciężkie obrażenia ciała.

W toku śledztwa ustalono, że 6 września 2018 roku 56-letni obywatel Austrii Roland G. jechał przez Zawiercie samochodem osobowym marki Ford Galaxy z Austrii do Janowa Lubelskiego. Warunki drogowe w tym dniu były dobre: pogoda była słoneczna, nawierzchnia sucha i panował niewielki ruch. Wjeżdżając ulicą Armii Krajowej na skrzyżowanie z ulicą Glinianą, Roland G. wymusił pierwszeństwo przejazdu, nie stosując się do znaku „STOP”, i najechał na prawy bok prawidłowo poruszającego się samochodu marki Ford Fiesta.

W ten sposób oskarżony, na skutek nie zachowania szczególnej ostrożności, doprowadził do zderzenia z ww. pojazdem, w wyniku którego 27-letnia pasażerka Forda Fiesty Karolina B. doznała poważnych obrażeń głowy, które realnie zagrażały jej życiu. Ponadto inny pasażer Forda Fiesty Michał O. odniósł obrażenia w postaci złamań i stłuczeń.

W wyniku przeprowadzonych badań stwierdzono, że zarówno Roland G., jak i kierująca Fordem Fiesta Sylwia J., byli trzeźwi.

Na podstawie opinii biegłego ds. ruchu drogowego ustalono, że przyczyną wypadku drogowego było zachowanie Rolanda G., który nie zastosował się do dobrze widocznego znaku „STOP”. Ponadto biegły stwierdził, że poruszał się on z prędkością około 70 km/godz., znacznie przekraczając prędkość dopuszczalną na tym odcinku drogi, wynoszącą 30 km/godz. Z opinii wynika również, że kierująca Fordem Fiesta w żaden sposób nie przyczyniła się do wypadku i nie miała możliwości jego uniknięcia.

Z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków wynika natomiast, że przed zdarzeniem samochód oskarżonego wyprzedzał ich pojazd na linii ciągłej, a wjeżdżając na skrzyżowanie w ogóle nie wytracał prędkości.

W śledztwie prokurator przedstawił Rolandowi G. zarzut spowodowania wypadku drogowego, w wyniku którego Karolina B. odniosła ciężkie obrażenia ciała, realnie zagrażające jej życiu, a Michał O. odniósł obrażenia w postaci złamań i stłuczeń.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Roland G. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i wyjaśnił, że znalazł się na drodze w Zawierciu przez przypadek, gdyż kierował się wskazaniami nawigacji. Jednocześnie stwierdził, że nie zauważył znaku „STOP” i dlatego nie zatrzymał przed skrzyżowaniem.

Po przesłuchaniu podejrzanego prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Zawierciu o zastosowanie wobec Rolanda G. tymczasowego aresztowania, z zastrzeżeniem, że ulegnie on uchyleniu w przypadku wpłaty tytułem poręczenia majątkowego kwoty 70.000 zł. Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratora i nie zastosował wobec podejrzanego żadnych środków zapobiegawczych.

Roland G. nie był w przeszłości karany.

Zarzucane oskarżonemu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Ponadto sąd może orzec wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Prokuratura Rejonowa w Zawierciu skierowała do Sądu Rejonowego w Zawierciu, akt oskarżenia przeciwko 22-letniemu Damianowi R., dotyczący spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem marihuany.

W toku śledztwa ustalono, że 22 grudnia 2018 roku około godz. 22.30 Damian R. jechał samochodem osobowym marki Opel Signum ulicą Paderewskiego w Zawierciu. Zbliżając się do oznaczonego i oświetlonego przejścia dla pieszych, znajdującego się na wysokości skrzyżowania z ulicą Okólna, nie zauważył 49-letniej kobiety, która prawidłowo przechodziła przez ulicę. W wyniku tego kierujący potrącił pieszą, która doznała rozległych obrażeń ciała, skutkujących jej zgonem na miejscu zdarzenia.

Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało, że sprawca wypadku był trzeźwy. Bezpośrednio po zdarzeniu od Damiana R. pobrano krew, celem przeprowadzenia badań toksykologicznych. Na podstawie opinii biegłego z zakresu toksykologii ustalono, że w chwili zdarzenia Damian R. znajdował się pod wpływem marihuany.

Powołany w sprawie biegły z zakresu ruchu drogowego uznał, że przyczyną wypadku drogowego było nie zachowanie szczególnej ostrożności i nienależyte obserwowanie przedpola jazdy przez kierującego samochodem marki Opel Signum. Ponadto biegły stwierdził, że poruszał się on z prędkością około 112 km/godz., znacznie przekraczając prędkość dopuszczalną na tym odcinku drogi, wynoszącą 60 km/godz.

W śledztwie prokurator przedstawił Damianowi R. zarzut spowodowania pod wpływem środka odurzającego śmiertelnego wypadku drogowego. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Damian R. przyznał się do przestępstwa spowodowania wypadku drogowego i wyjaśnił, że pokrzywdzona nie przechodziła przez przejście dla pieszych. Ponadto oświadczył, że w dniu zdarzenia nie zażywał środków odurzających.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Zawierciu zastosował wobec Damiana R. tymczasowe aresztowanie. Na skutek złożonego zażalenia Sąd Okręgowy w Częstochowie zastrzegł, że tymczasowe aresztowanie ulegnie zmianie na poręczenie majątkowe po wpłacie kwoty 20.000 zł. Damian R. został zwolniony po wpłaceniu kwoty poręczenia majątkowego.

Damian R. nie był w przeszłości karany.

Przestępstwo spowodowania wypadku drogowego, którego następstwem jest śmierć osoby lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, jeżeli sprawca znajdował się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo zbiegł z miejsca zdarzenia, jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie skierowała do Sądu Rejonowego w Myszkowie, akt oskarżenia przeciwko Janowi B., dotyczący spowodowania w Hucisku wypadku drogowego, w wyniku którego zmarła 4-letnia dziewczynka.

W toku śledztwa ustalono, że 28 lipca 2018 roku około godz. 16.00 18-letni Jan B. jechał samochodem osobowym marki Dacia Logan z Huciska do Katowic. Warunki drogowe w tym dniu były dobre. Dojeżdżając do drogi DW792 Jan B. nie zachował szczególnej ostrożności i wyjeżdżając z drogi podporządkowanej zajechał drogę prawidłowo poruszającemu się samochodowi marki Peugeot 208, którym podróżowały 3 osoby. W ten sposób oskarżony doprowadził do zderzenia pojazdów, w wyniku którego 4-letnia pasażerka Peugeota doznała poważnych obrażeń głowy. Na skutek odniesionych ciężkich obrażeń ciała pokrzywdzona zmarła 16 sierpnia 2018 roku.

W wyniku przeprowadzonych badań stwierdzono, że zarówno Jan B., jak i kierujący Peugeotem, byli trzeźwi.

Na podstawie opinii biegłego ds. ruchu drogowego ustalono, że przyczyną wypadku drogowego było zachowanie Jana B., który poruszał się z nadmierną prędkością i nie zastosował się do znaku „ustąp pierwszeństwa”. Ponadto biegły stwierdził, że kierujący Peugeotem również poruszał się z prędkością większą niż dozwolona, jednak nie miało to wpływu na zaistnienie wypadku. Z opinii wynika bowiem, że kierujący Peugeotem, poruszając się z prędkością dozwoloną, także nie zdołałby zareagować na zagrożenie.

W śledztwie prokurator przedstawił Janowi B. zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Jan B. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i wyjaśnił, że nie pamięta okoliczności zdarzenia.

Jan B. nie był w przeszłości karany.

Zarzucane oskarżonemu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Ponadto sąd może orzec wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Prokurator Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ przedstawił 3 osobom zarzuty dotyczące składowania wbrew przepisom niebezpiecznych odpadów.

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ od maja 2018 roku prowadzi śledztwo dotyczące składowania wbrew przepisom znacznej ilości odpadów w hali byłej fabryki w Częstochowie przy ul. Filomatów.

Na podstawie oględzin miejsca ustalono, że w hali może znajdować się około 5.000 pojemników i beczek z zawartością niebezpiecznych odpadów o łącznej wadze co najmniej 900 ton .

Z uzyskanej w toku śledztwa opinii biegłego ds. ochrony środowiska wynika, że ujawnione odpady zawierają szereg związków niebezpiecznych dla życia i zdrowia człowieka, w tym wysoce łatwopalnych, wybuchowych oraz o właściwościach wywołujących nowotwory. Ponadto według biegłego sposób składowania tych odpadów sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, z uwagi na możliwość rozszczelnienia się pojemników.

2 kwietnia 2019 roku na polecenie prokuratora funkcjonariusze Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie zatrzymali w tej sprawie 3 osoby. Osobom tym zostały przedstawione zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, składowania wbrew przepisom niebezpiecznych odpadów i sprowadzenia tym samym bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób, oszustw związanych z wynajęciem hali oraz fałszowania dokumentów.

Na wniosek prokuratora wobec dwóch zatrzymanych Sąd Rejonowy w Częstochowie 4 kwietnia 2019 roku zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.

Zarzucane podejrzanym przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności do 10 lat.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek