Prokuratura Rejonowa w Myszkowie skierowała do Sądu Rejonowego w Myszkowie, akt oskarżenia w sprawie sfałszowania oświadczenia lustracyjnego radnego.

Podstawą wszczęcia postępowania było zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które do Prokuratury Rejonowej w Myszkowie skierował Instytut Pamięci Narodowej.

W toku dochodzenia ustalono, że w lipcu 2014 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach, na wniosek Instytutu Pamięci Narodowej, wszczął postępowanie lustracyjne wobec jednego z radnych Gminy Niegowa. Postępowanie to zakończyło się w maju 2015 roku wydaniem orzeczenia stwierdzającego, że radny w lutym 2008 roku złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. W oświadczeniu tym radny zaprzeczył, że współpracował z organami bezpieczeństwa państwa w latach 1940-1990. Ponadto sąd orzekł wobec lustrowanego utratę prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego i organach samorządu terytorialnego oraz zakaz pełnienia funkcji publicznych na okres 4 lat.

W postępowaniu odwoławczym przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach uzyskano opinię biegłego z zakresu pisma ręcznego, z której wynikało, że oświadczenie lustracyjne nie zostało podpisane przez radnego. W związku z tym sąd umorzył postępowanie lustracyjne wobec radnego, uzasadniając, że brak podpisu lustrowanego pod oświadczeniem wyklucza możliwość weryfikacji prawdziwości oświadczenia lustracyjnego.

Na podstawie uzyskanej przez prokuratora opinii biegłego z zakresu pisma ręcznego stwierdzono, że podpis pod kwestionowanym oświadczeniem lustracyjnym został sporządzony przez żonę radnego.

Uwzględniając opisane ustalenia, w toku dochodzenia przedstawiono radnemu zarzut posłużenia się sfałszowanym dokumentem w postaci oświadczenia lustracyjnego, a jego żonie zarzut podrobienia oświadczenia lustracyjnego.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego radny nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i wyjaśnił, że osobiście wypełnił oświadczenie lustracyjne i nie posiada wiedzy, czy oświadczenie zostało podmienione. Jednocześnie zasłaniając się niepamięcią, nie odpowiedział na pytanie, czy był współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL. Natomiast żona radnego przyznała się do zarzucanego jej przestępstwa i wyjaśniła, że sporządziła oświadczenie lustracyjne męża, nie wiedząc, iż zostanie gdziekolwiek przedłożone.

Zarzucane oskarżonym przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Sąd Rejonowy w Myszkowie wydał wyrok w sprawie przeciwko byłemu Prezydentowi Zawiercia, dotyczący przyjmowania korzyści majątkowych.

W dniu 21 maja 2018 roku Sąd Rejonowy w Myszkowie wymierzył byłemu Prezydentowi Zawiercia Ryszardowi M. karę łączną 4 lat pozbawienia wolności i 20.000 zł grzywny. Ponadto sąd orzekł wobec oskarżonego zakaz pełnienia funkcji w organach samorządu terytorialnego przez 5 lat oraz przepadek na rzecz Skarbu Państwa korzyści majątkowych uzyskanych z przestępstw. Sąd uniewinnił oskarżonego od jednego z zarzucanych mu aktem oskarżenia przestępstw korupcyjnych.

Prokurator w mowie końcowej wnosił o wymierzenie oskarżonemu kary łącznej 6 lat pozbawiania wolności.

Były Zastępca Prezydenta Zawiercia Marek K. został skazany na karę 9 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania oraz 2.100 zł kary grzywny.

Prokuratora Okręgowa w Częstochowie, która skierowała akt oskarżenia, złoży wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku i po jego uzyskaniu rozważy wniesienie apelacji do Sądu Okręgowego w Częstochowie.

Aktem oskarżenia w tej sprawie objęto 5 osób, w tym byłego Prezydenta Zawiercia Ryszarda M., byłego Zastępcę Prezydenta Zawiercia Marka K., dwóch przedsiębiorców Czesława I. i Bartłomieja K. oraz kierownika budowy, której inwestorem było Miasto Zawiercie.

Ryszardowi M. prokurator przedstawił 10 zarzutów popełnienia przestępstw, z których 9 dotyczy przyjmowania korzyści majątkowych, a jeden niedopełnienia obowiązków służbowych i wejścia w porozumienie w toku postępowania przetargowego.

W toku śledztwa ustalono, że w okresie od 2009 do 2014 roku Ryszard M. przyjął od Czesława I. korzyści majątkowe w łącznej kwocie 130.000 zł. Korzyści te zostały przyjęte w związku z inwestycjami prowadzonymi przez Urząd Miasta w Zawierciu (zagospodarowanie zieleńca, budowa socjalnych budynków mieszkalnych, budowa i wyposażenie parku przemysłowo-technologicznego) oraz przez Starostwo Powiatowe w Zawierciu (termomodernizacja przychodni lekarskich). Przyjęcie korzyści w związku z ostatnią inwestycją dotyczy okresu, w którym Ryszard M. pełnił funkcję Starosty Zawierciańskiego.

Ponadto stwierdzono, że Ryszard M., w związku z pełnioną funkcją Prezydenta Zawiercia, przyjął od Bartłomieja K. korzyści majątkowe w łącznej wysokości 40.000 zł.

Kolejne zarzuty dotyczą przyjęcia korzyści majątkowych w wysokości od 50 do 500 zł od trzech osób prywatnych. W jednym z tych przypadków korzyść majątkowa została przyjęta w zamian za załatwienie podpisania umowy najmu mieszkania. W sprawie załatwienia podpisania tej umowy prokurator przedstawił także zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 1000 zł Zastępcy Prezydenta Zawiercia Markowi K.

W zakresie zarzucanego Ryszardowi M. przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych ustalono, że w 2013 roku, oskarżony w trakcie przetargu, który dotyczył budowy socjalnych budynków mieszkalnych, zataił posiadane informacje o braku spełnienia warunków przetargowych przez firmę Czesława I. Ponadto przed zakończeniem przetargu Ryszard M. ujawnił przedsiębiorcy sposób rozstrzygnięcia przetargu i dopuścił go do rozpoczęcia robót. W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami w dokumentacji tej inwestycji, przedstawiono kierownikowi budowy Krzysztofowi G. zarzut poświadczenia nieprawdy co do daty rozpoczęcia prac budowlanych.

W akcie oskarżenia prokurator uznał, że Ryszard M. uczynił sobie stałe źródło dochodu z popełniania opisanych przestępstw, co skutkuje surowszą odpowiedzialnością karną.

Przedmiotowe śledztwo było prowadzone przez Wydział ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału dw. z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe skierowała do Sądu Rejonowego w Częstochowie, akt oskarżenia przeciwko 43-letniemu Grzegorzowi G., dotyczący usiłowania rozboju na parkingu supermarketu.

W toku śledztwa ustalono, że 9 grudnia 2017 roku około godz.18.00 Klaudia S. przyjechała samochodem marki Audi na zakupy do supermarketu, znajdującego się w Częstochowie przy ul. Drogowców. Po dokonaniu zakupów wsiadła do pojazdu i włączyła silnik. W tym momencie do samochodu wszedł mężczyzna, który usiadł na tylnej kanapie. Sprawca zażądał od Klaudii S., aby odjechała z parkingu, gdyż zamierza ukraść jej samochód. Pokrzywdzona otworzyła drzwi i zaczęła wzywać pomocy głośno krzycząc oraz naciskając klakson. Wtedy mężczyzna uderzył ją pięścią w głowę i próbował wyrwać kluczyk ze stacyjki.

Po chwili Klaudia S. wyjęła kluczyk i wybiegła z pojazdu. Zdarzenie zostało zauważone przez grupę dwóch kobiet i mężczyznę, którzy próbowali zatrzymać napastnika. Sprawca wyrwał się jednak osobom próbującym pomóc pokrzywdzonej i uciekł w kierunku pobliskich punktów usługowych.

Przybyły na miejsce po kilku minutach patrol Policji zauważył sprawcę na stacji paliw. Mężczyzna ten został zatrzymany, a następnie rozpoznany przez pokrzywdzoną. W wyniku przeszukania ujawniono przy nim dwa noże i śrubokręt oraz 0,5 grama tzw. dopalaczy. Sprawcą okazał 43-letni mieszkaniec Jastrzębia Zdrój Grzegorz G.

W śledztwie prokurator przedstawił Grzegorzowi G. zarzut usiłowania rozboju na osobie Klaudii S. Przesłuchany przez prokuratora Grzegorz G. nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień. Stwierdził jedynie, że ze zdarzeniem nie ma nic wspólnego, a na stację paliw przyszedł, aby kupić olej do samochodu.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Grzegorz G. był w przeszłości wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Zakład karny opuścił w lipcu 2016 roku po odbyciu kary 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Zarzucane oskarżonemu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. Z uwagi na popełnienie przez Grzegorza G. przestępstwa w warunkach recydywy, sąd może wymierzyć sprawcy karę w wysokości do 15 lat pozbawienia wolności.

Po zdarzeniu Komendant Miejski Policji w Częstochowie spotkał się z mieszkańcami Częstochowy, którzy udzielili pomocy pokrzywdzonej i podziękował im za wzorową i godną naśladowania postawę.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Prokuratura Rejonowa w Lublińcu skierowała do Sądu Okręgowego w Częstochowie wniosek o umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym 33-letniej Grażyny P., podejrzanej o usiłowanie zabójstwa dziecka.

W toku śledztwa ustalono, że 16 listopada 2017 roku pogotowie ratunkowe i policja zostały zawiadomione o wyrzuceniu z okna 2-letniego dziecka, które miało miejsce w Woźnikach w powiecie lublinieckim.

Na podstawie przeprowadzonych niezwłocznie czynności śledczych ustalono, że dziecko zostało wyrzucone z okna na pierwszym piętrze budynku przez matkę Grażynę P. W wyniku upadku na twarde podłoże z wysokości ponad 6 metrów chłopiec doznał urazów wielonarządowych i został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie. Początkowo lekarze określali jego stan zdrowia jako poważny i zagrażający życiu. W toku dalszego leczenia stan zdrowia dziecka ustabilizował się i ulegał systematycznej poprawie.

>W postępowaniu prokurator przedstawił Grażynie P. zarzut usiłowania zabójstwa dziecka i spowodowania u niego obrażeń ciała. Przesłuchana w charakterze podejrzanego Grażyna P. przyznała się do popełnienia zarzucanego jej przestępstwa i stwierdziła, że nie potrafi wyjaśnić motywów swojego zachowania. Złożone przez nią wyjaśnienia wskazywały na uzasadnione wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego podejrzanej.

Powołani w sprawie biegli lekarze psychiatrzy stwierdzili, że z powodu choroby psychicznej, w chwili popełnienia zarzucanego jej czynu Grażyna P. miała zniesioną zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem (tzw. niepoczytalność). Zgodnie z przepisami kodeksu karnego osoba taka nie może zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej. Jednocześnie biegli uznali, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż pozostając na wolności, Grażyna P. ponownie popełni czyn zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości.

Uwzględniając powyższe ustalenia, prokurator wystąpił do Sądu Okręgowego w Częstochowie z wnioskiem o umorzenie postępowania karnego przeciwko Grażynie P. i umieszczenie jej w zakładzie psychiatrycznym.

W toku śledztwa wobec Grażyny P. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. 

Grażyna P. nie była w przeszłości karana.

Sąd Okręgowy w Częstochowie rozpatrzy wniosek prokuratora 25 maja 2018 roku.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Prokuratura Rejonowa w Lublińcu skierowała do Sądu Rejonowego w Lublińcu, akt oskarżenia przeciwko 41-letniej Danucie H., dotyczący spowodowania wypadku drogowego, w którym zginęła 15-letnia kobieta.

W toku śledztwa ustalono, że 13 września 2016 roku około godz.18.30 Danuta H. jechała ze swoją 5-letnią córką samochodem marki VW Transporter drogą nr W 906 w Bukowcu. Na wysokości posesji położonej przy ul. Katowickiej 22 rozpoczęła wykonywanie manewru skrętu w lewo, gdyż chciała dojechać do swojego miejsca zamieszkania. Gdy kierowany przez Danutę H. pojazd zjechał na lewy pas ruchu, uderzył w niego nadjeżdżający z przeciwległego kierunku ruchu motocykl marki Honda. W wyniku zderzenia motocykl zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w betonowe ogrodzenie posesji.

Na skutek uderzenia 15-letnia pasażerka motocykla odniosła poważne obrażenia głowy, w wyniku których zmarła na miejscu zdarzenia. Kierujący motocyklem doznał natomiast ciężkich obrażeń ciała, które zagrażały jego życiu.

Na podstawie badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu stwierdzono u Danuty H. około 1,7 promila alkoholu.

W organizmie kierującego motocyklem nie ujawniono alkoholu lub substancji narkotycznych.

Z opinii biegłych ds. ruchu drogowego wynika, że Danuta H. wykonując skręt w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa motocyklowi i nie zachowała odpowiedniej ostrożności przy wykonywaniu tego manewru. Według biegłych Danuta H. mogła i powinna zauważyć jadący motocykl, co obligowało ją do zaniechania kontynuowania manewru.

Jednocześnie biegli uznali, że kierujący motocyklem przekroczył dopuszczalną prędkość (50 km/h) o 20-25 km/h, jednakże brak jest podstaw do jednoznacznego ustalenia, czy miało to wpływ na możliwość uniknięcia wypadku.

W śledztwie prokurator przedstawił Danucie H. zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości oraz narażenia 5-letniej córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przesłuchana w charakterze podejrzanego Danuta H. przyznała się do zarzucanych jej przestępstw oraz wyjaśniła, że w dniu zdarzenia wypiła dwa piwa o pojemności 0,5 litra.
Sąd Rejonowy w Lublińcu zastosował wobec podejrzanej tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy, z zastrzeżeniem, iż ulegnie ono zmianie na poręczenie majątkowe po wpłacie kwoty 20.000 zł. Danuta H. została zwolniona w dniu 23 września 2016 roku po wpłaceniu poręczenia przez jej męża.

Danuta H. nie była w przeszłości karana.

Zarzucane oskarżonej przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 9 miesięcy do 12 lat.

Zgodnie z nowelizacją kodeksu karnego, obowiązującą od 1 czerwca 2017 roku, nastąpiło zaostrzenie odpowiedzialności karnej za przestępstwo spowodowania wypadku drogowego, którego następstwem jest śmierć osoby lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, jeżeli sprawca znajdował się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo zbiegł z miejsca zdarzenia. Obecnie takie przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek