Częstochowa, dnia 04.07.2016r.

Informacja prasowa, 04 lipiec 2016r.

Prokuratura Rejonowa w Częstochowie skierowała w dniu 30.06.2016 r. do Sądu Rejonowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko sprawcom pobicia studentów z Portugalii z pobudek narodowościowych i rasistowskich.

W dniu 24 października 2015 roku grupa młodzieży z Portugalii uczestnicząca w programie międzynarodowej wymiany studentów ERASMUS bawiła się w jednej z dyskotek w centrum Częstochowy.

W trakcie zabawy młodzi studenci byli zaczepiani, a następnie dwaj z nich pobici przez co najmniej kilku mężczyzn, z których jeden dodatkowo publicznie nawoływał do zastosowania przemocy wobec Portugalczyków, z powodu ich przynależności narodowej i rasowej.

W wyniku przeprowadzonych czynności śledczych ustalono sprawców pobicia, którymi okazali się 19 i 28 -letni mieszkańcy Częstochowy Mariusz G. i Konrad S.

Podejrzani przyznali się do popełnienia zarzuconych im przestępstw oraz złożyli wnioski o wydanie wyroków skazujących bez przeprowadzania rozprawy.

Prokurator Rejonowy w Częstochowie mając na uwadze chuligański charakter czynów oraz zasługująca na szczególne potępienie motywację sprawców, uznał zaproponowane przez podejrzanych kary za zbyt łagodne i skierował sprawę do Sądu wraz z aktem oskarżenia.

Sprawcom grożą kary do 5 lat pozbawienia wolności oraz dotkliwe środki karne o charakterze finansowym.

rzecznik prasowy
w/z
prokurator Robert Wypych

Częstochowa, dnia 18.01.2016r.

Informacja prasowa,18 styczeń 2016r.

Prokuratura Rejonowa w Częstochowie skierowała do Sądu Rejonowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko kominiarzowi i pracownicy Zarządu Mieniem Komunalnym, dotyczący narażenia mieszkańców budynku w Łojkach na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W toku postępowania ustalono, że 29 listopada 2014 roku doszło do zatrucia tlenkiem węgla 6 mieszkańców budynku, który znajduje się w Łojkach przy ul. Długiej. Na podstawie oględzin miejsca zdarzenia ustalono, że zatrucie było wynikiem zapłonu sadzy w kominie. Spowodowało ono u pokrzywdzonych rozstrój zdrowia na okres poniżej 7 dni.

Powołani w sprawie biegli z zakresu usług kominiarskich i pożarnictwa stwierdzili, że przyczyną zapłonu sadzy w kominie było nienależyte wykonywanie usług kominiarskich. Według opinii, kominiarz niedokładnie czyścił przewody kominowe i nie wybierał sadzy pozostałej po czyszczeniu. Ponadto dopuścił on do eksploatacji niedrożne przewody kominowe i nie zgłosił zarządcy nieruchomości konieczności montażu drzwiczek wyczystnych i zabezpieczeń przed budowaniem gniazd ptasich.

Jednocześnie w postępowaniu ustalono, że pracownica Zarządu Mieniem Komunalnym w Blachowni, do którego należy budynek, naruszyła przepisy Prawa budowlanego. Naruszenie polegało na nie dopełnieniu obowiązku utrzymania budynku w należytym stanie technicznym i nie zapewnieniu bezpieczeństwa użytkowania tego obiektu.

W toku postępowania kominiarzowi i pracownicy Zarządu Mieniem Komunalnym przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstwanieumyślnego narażenia mieszkańców budynku w Łojkach na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieumyślnego spowodowania u nich rozstroju zdrowia. Ponadto zarzucono im naruszenie przepisów Prawa budowlanego.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego kominiarz nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw oraz wyjaśnił, że winę za zdarzenie z dnia 29 listopada 2014 roku ponoszą mieszkańcy jednego z lokali, gdyż w tym dniu napalili w piecu, pomimo wydanego przez niego zakazu. Ponadto podejrzany stwierdził, że zgłaszał administratorowi konieczność montażu drzwiczek wyczystnych, lecz odpowiadano mu, iż nie ma pieniędzy na remont, a niedopuszczenie kominów do eksploatacji pozbawi mieszkań wielu ludzi.

Pracownica Zarządu Mieniem Komunalnym nie przyznała się do zarzucanych jej przestępstw i odmówiła złożenia wyjaśnień.

Oskarżona nie była w przeszłości karana. Oskarżony był natomiast karany za poświadczenie nieprawdy w dokumentach na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu i zakaz wykonywania zawodu kominiarza.

Przestępstwo nieumyślnego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz przestępstwo nieumyślnego spowodowania rozstroju zdrowia na okres poniżej 7 dni, są zagrożone karą pozbawienia wolności do 1 roku.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Częstochowa, dnia 07.01.2016r.

Informacja prasowa,07 styczeń 2016r.

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ skierowała do Sądu Rejonowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko 53-letniemu Remigiuszowi S., dotyczący sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy na trasie szybkiego ruchu DK-1.

W toku śledztwa ustalono, że 10 sierpnia 2015 roku ok. godz.12.00, kierujący samochodem marki Rolls Royce mężczyzna jechał trasą DK-1 w kierunku Warszawy. Na wysokości Galerii Jurajskiej na jego pas ruchu wjechał nagle samochód marki Ford Fiesta, co zmusiło go do wykonania manewru hamowania. Pojazd ten poruszał się z prędkością ok. 90 km/h całą szerokością drogi, łącznie z pasem awaryjnym i pasem zieleni. Podczas jazdy zbliżał się na bardzo niebezpieczną odległość do innych uczestników ruchu. Po opuszczeniu granic miasta Ford Fiesta przyspieszył do prędkości ok. 130 km/h. Kierujący Rolls Roycem zarejestrował telefonem komórkowym przejazd Forda na odcinku ok. 25 km od Częstochowy do miejsca zamieszkania kierowcy w Lgocie Małej. Jednocześnie mężczyzna zawiadomił telefonicznie Policję o podejrzeniu, że kierujący Fordem jest pod wpływem alkoholu.

Na podstawie opinii powołanego w sprawie biegłego z zakresu ruchu drogowego stwierdzono, że zachowanie kierującego samochodem marki Ford Fiesta Remigiusza S., powodowało wysoki stopień prawdopodobieństwa zaistnienia katastrofy w ruchu lądowym. Biegły zwrócił uwagę, iż Remigiusz S. prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, mając w organizmie co najmniej 0,5 promila alkoholu oraz nie posiadając uprawnień do prowadzenia pojazdu. Według biegłego za taką oceną przemawia także bardzo duże natężenie ruchu na trasie DK-1 oraz rozwijanie przez kierowcę znacznej prędkości. Z opinii wynika ponadto, że stan nietrzeźwości przy stężeniu alkoholu 0,5-0,7 promila, jest szczególnie groźny dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, gdyż występuje wtedy u kierowcy nieuzasadniony wzrost zaufania do swoich umiejętności.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Remigiusz S. przyznał się do zarzuconego mu przestępstwa oraz wyjaśnił, że w czasie pracy wypił 5-6 piw i wsiadł do samochodu, bo myślał, iż szczęśliwie dojedzie do domu. Dodatkowo podejrzany stwierdził, że nie posiada i nigdy nie posiadał prawa jazdy.

Remigiusz S. nie był w przeszłości karany. W toku śledztwa prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji i poręczenia majątkowego w kwocie 2000 zł.

Przestępstwo sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeżeli sprawca znajdował się w stanie nietrzeźwości sąd orzeka karę pozbawienia wolności od 9 miesięcy do 12 lat.

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie prowadziła śledztwo dotyczące niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie i Komisariatu Policji w Kłomnicach, polegającego na zaniechaniu podjęcia skutecznych działań, mających na celu zatrzymanie nietrzeźwego kierowcy poruszającego się Fordem Fiesta. Postępowanie zostało umorzone z uwagi na nie stwierdzenie znamion przestępstwa w zachowaniu policjantów.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Częstochowa, dnia 25.11.2014r.

Informacja prasowa,25 listopad 2014r.

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ skierowała do Sądu Okręgowego w Częstochowie, akt oskarżenia przeciwko Sebastianowi B. i Dawidowi N., dotyczący zabójstwa dokonanego w Częstochowie na Złotej Górze.

W toku śledztwa ustalono, że 21-letni Dawid N. utrzymywał zażyłe kontakty towarzyskie z pokrzywdzonym Jarosławem G. Pokrzywdzony pomógł mu znaleźć pracę jako przedstawiciel handlowy, a także przekazał do dyspozycji samochód osobowy. W trakcie tej znajomości Dawid N. poznał dziewczynę, jednakże pokrzywdzony próbował zakazać mu kontaktów z nią.

Z tych kłopotów Dawid N. zwierzył się swojemu koledze - 23-letniemu Sebastianowi B. Oskarżeni uzgodnili, że problem ten może być rozwiązany wyłącznie poprzez pozbawienie życia Jarosława G. Dodatkowym motywem działania sprawców była chęć przejęcia znacznej kwoty pieniędzy, którą miał posiadać Jarosław G.

W dniu 16 listopada 2013 roku Dawid N. i Sebastian B. zakupili taśmę budowlaną, folię ochronną i paralizator elektryczny. Wcześniej Dawid N. zaproponował pokrzywdzonemu udział w ognisku na Złotej Górze w Częstochowie, gdzie w przeszłości już razem bywali. W tym dniu w godzinach popołudniowych, Dawid N. i pokrzywdzony nabyli jedzenie, napoje, piwo i drewno na ognisko, a następnie udali się samochodem, użytkowanym przez oskarżonego, na Złotą Górę.

Zgodnie z wcześniejszymi uzgodnieniami, Sebastian B. przyjechał w rejon Złotej Góry autobusem i ukrył się w zaroślach, pozostając cały czas w kontakcie sms-owym z Dawidem N. W pewnym momencie Sebastian B. podszedł po cichu do ogniska i poraził pokrzywdzonego w szyję paralizatorem elektrycznym. Nie spowodowało to jednak obezwładnienia Jarosława G., który zaczął uciekać. Wtedy sprawcy podjęli za nim pościg, w trakcie którego Dawid N. uderzył pokrzywdzonego szpadlem w twarz, a Sebastian B. zadawał ciosy nożem. Potem oskarżeni doprowadzili Jarosława G. do ogniska i skrępowali mu ręce i nogi, używając taśmy. Następnie sprawcy domagali od pokrzywdzonego wydania haseł do kont bankowych, rażąc go po głowie paralizatorem oraz kopiąc po całym ciele. Gdy Jarosław G. przestał dawać oznaki życia, oskarżeni zawinęli go folię budowlaną i umieścili w bagażniku samochodu. Wcześniej zabrali mu telefony, dokumenty, klucze i zegarek.

Oskarżeni pojechali się do miejscowości Zawodzie k. Częstochowy, gdzie ukryli zwłoki Jarosława G. we wcześniej upatrzonym grobowcu na cmentarzu parafialnym. W miejscowości Kolonia Borek sprawcy zakopali swoje zakrwawione bluzy oraz fragmenty folii. Pozostałą odzież spalili w piecu w mieszkaniu Sebastiana B.

Potem sprawcy udali się do bankomatu przy Rynku Wieluńskim, z którego wypłacili kwotę 600 zł (Dawid N. znał numer PIN karty bankomatowej).

Po kilku dniach oskarżeni pojechali do Katowic, gdzie próbowali wypłacić w bankomacie pieniądze z rachunków Jarosława G., co jednak nie zakończyło się powodzeniem.

Dawid N. i Sebastian B. zostali zatrzymani w dniu 5 grudnia 2013 roku.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Dawid N. przyznał się do zarzucanych mu przestępstw oraz złożył wyjaśnienia, zgodne z ustaleniami śledztwa.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Sebastian B. początkowo nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw oraz odmówił złożenia wyjaśnień. W toku kolejnych przesłuchań przyznał się do kradzieży pieniędzy i innych rzeczy na szkodę pokrzywdzonego. Wyjaśnił również, że brał udział w zdarzeniu na Złotej Górze, lecz zaprzeczył, iż zadawał pokrzywdzonemu ciosy nożem.

Na wniosek prokuratora, w dniu 7 grudnia 2013 roku Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec podejrzanych tymczasowe aresztowanie.

Dawid N. i Sebastian B. byli w przeszłości karani.

Przestępstwo zabójstwa, popełnionego ze szczególnym okrucieństwem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 12 do 15 lat, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawiania wolności.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek