Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do Sądu Rejonowego w Lublińcu, akt oskarżenia przeciwko lekarzom ze Szpitala Powiatowego w Lublińcu, dotyczący narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W toku śledztwa ustalono, że 23 października 2011 roku 67-letni Władysław B. został przywieziony przez pogotowie ratunkowe do Szpitala Powiatowego w Lublińcu, gdyż uskarżał się na silny ból brzucha. Tam został przyjęty na oddział chirurgii z rozpoznaniem zapalenia pęcherzyka żółciowego. Po przyjęciu pacjenta przeprowadzono badanie RTG jamy brzusznej, które oceniono jako nie rozstrzygające diagnostycznie. Wykonujący badanie zasugerował jego powtórzenie po odpowiednim przygotowaniu pacjenta, czego jednak nie uczyniono. 28 października 2011 roku Władysław B. został wypisany ze szpitala, pomimo dalszego odczuwania bólu i złego samopoczucia. Jednym z powodów podjęcia takiej decyzji mógł być trwający remont szpitala i konieczność ograniczenia ilości pacjentów.

Następnego dnia Władysław B. ponownie został przewieziony do ww. szpitala, z uwagi na nie ustąpienie dolegliwości. 30 października 2011 roku wykonano badanie RTG jamy brzusznej, które wskazywało na perforację przewodu pokarmowego i zapalenie otrzewnej. Tego samego dnia wykonano zabieg operacyjny otwarcia jamy brzusznej. Po zabiegu stan zdrowia pacjenta ulegał dalszemu pogorszeniu, co skutkowało przewiezieniem go do specjalistycznych placówek medycznych w Katowicach i Sosnowcu. Pomimo kilkukrotnych zabiegów operacyjnych Władysław B. zmarł 13 stycznia 2012 roku.

W toku śledztwa zasięgnięto opinii Zakładu Medycyny Sądowej Wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego, celem ustalenia czy postępowanie personelu medycznego w zakresie opieki nad Władysławem B. było prawidłowe i zgodne z zasadami sztuki medycznej. W wydanej opinii biegli dopatrzyli się szeregu nieprawidłowości w postępowaniu lekarza zajmującego się pacjentem oraz kierownika oddziału chirurgii. Według biegłych, po przyjęciu pacjenta do szpitala nie wykonano niezbędnych czynności diagnostycznych i przedwcześnie zdecydowano o wypisaniu pacjenta. Ponadto z opinii wynika, że po ponownym przyjęciu pacjenta należało niezwłocznie wykonać badanie TK brzucha oraz przeprowadzić zabieg operacyjny w trybie natychmiastowym. Podjęcie takich działań zwiększałoby szanse pacjenta na uratowanie życia. W konkluzji biegli stwierdzili, że nieprawidłowe zachowanie lekarzy naraziło Władysława B. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Według biegłych brak jest podstaw do przyjęcia związku przyczynowego pomiędzy błędnym postępowaniem personelu medycznego, a późniejszym zgonem pacjenta, gdyż perforacja przewodu pokarmowego zawsze stwarza zagrożenie dla życia pacjenta. Leczenie chirurgiczne tego schorzenia zwiększa wprawdzie szansę uratowania życia, nie dając jednak takiej gwarancji.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego lekarz zajmujący się pacjentem nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia, w których swoje postępowanie w zakresie opieki nad Władysławem B. ocenił jako prawidłowe. Natomiast kierownik oddziału chirurgii przyznał, że mógł dokonać błędnej interpretacji badania RTG jamy brzusznej pacjenta.

Przestępstwo nieumyślnego narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 1 roku.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał wyrok w sprawie spowodowania wypadku drogowego, w którym zginęła 16-letnia kobieta.

W dniu 4 sierpnia 2017 roku Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał wyrok w sprawie przeciwko 21-letniemu Jakubowi S., dotyczący spowodowania wypadku drogowego, w którym zginęła 16-letnia kobieta. Sąd skazał oskarżonego na karę 10 lat pozbawienia wolności oraz orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jednocześnie Sąd zasądził od Jakuba S. na rzecz rodziców pokrzywdzonej Julii M. nawiązki w kwocie po 20.000 zł.

W wydanym wyroku Sąd uznał, że brak jest jednoznacznych dowodów wskazujących, że w chwili wypadku oskarżony znajdował się pod wpływem narkotyków, gdyż krew do badań została pobrana kilkanaście godzin od zdarzenia.

W mowie końcowej prokurator wnosił o wymierzenie Jakubowi S. kary 12 lat pozbawienia wolności. Prokuratura Rejonowa w Częstochowie, która w tej sprawie skierowała akt oskarżenia, złoży wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku (tzw. zapowiedź apelacji).

Poniżej informacja prasowa dot. skierowania aktu oskarżenia w przedmiotowej sprawie.

W toku śledztwa ustalono, że 15 października 2016 roku Jakub S. wraz Piotrem Ś. udali się motocyklami z Aleksandrii do Konopisk. Tam Jakub S. zabrał na motocykl 16-letnią Julię M., z którą wcześniej umówił się telefonicznie. Około godz. 19.40 jadąc ulicą Sportową, w trakcie wyprzedzania z nadmierną prędkością motocykla Piotra Ś., nie zachował szczególnej ostrożności i utracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego doprowadził do poślizgu motocykla i wywrócenia go na jezdnię w kierunku bariery energochłonnej. W trakcie zdarzenia pasażerka pojazdu odniosła poważne obrażenia głowy, skutkujące jej zgonem.

Jakub S. zbiegł z miejsca wypadku drogowego, nie udzielając pokrzywdzonej pomocy i udał się do mieszkania w Konopiskach, które należy do jego znajomego Cezarego K. Następnego dnia do tego mieszkania przybyli policjanci z zapytaniem, czy przebywa w nim Jakub S. Cezary K. zaprzeczył i przytrzymując drzwi, uniemożliwiał funkcjonariuszom wejście do wewnątrz. Po użyciu siły fizycznej policjanci weszli do lokalu, gdzie zatrzymali poszukiwanego Jakuba S.

W postępowaniu ustalono, że motocykl Jakuba S. nie był sprawny technicznie i nie spełniał warunków dopuszczenia do ruchu, a jego kierowca nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Bezpośrednio po zatrzymaniu od Jakuba S. pobrano krew, celem przeprowadzenia badań toksykologicznych. Na podstawie opinii biegłego z zakresu toksykologii ustalono, że w chwili zdarzenia Jakub S. znajdował się pod wpływem marihuany.

W śledztwie prokurator przedstawił Jakubowi S. zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem marihuany i ucieczki z miejsca zdarzenia. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Jakub S. przyznał się do przestępstwa spowodowania wypadku drogowego, zaprzeczając jednocześnie, że w jego chwili był pod wpływem alkoholu i marihuany. Stwierdził także, że po spowodowaniu wypadku pił alkohol i zażywał narkotyki.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie.

Jakub S. był w przeszłości karany za przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Zarzucane oskarżonemu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 9 miesięcy do 12 lat.

Przeciwko Cezaremu K. prokurator skierował akt oskarżenia o przestępstwo utrudniania postępowania karnego, polegające na ukrywaniu w swoim mieszkaniu sprawcy wypadku drogowego. Cezary K. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa, które jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Prokuratura Rejonowa w Częstochowie skierowała także akt oskarżenia przeciwko Piotrowi Ś., dotyczący prowadzenia motocykla w stanie nietrzeźwości. W wydychanym powietrzu stwierdzono u niego ok. 1,5 promila alkoholu.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do Sądu Rejonowego w Częstochowie, akt oskarżenia przeciwko 2 diagnostom, dotyczący poświadczania nieprawdy w zakresie przeprowadzanych badań technicznych pojazdów.

W toku postępowania ustalono, że Sławomir K. i Henryk F. w 2015 roku byli zatrudnieni na stanowiskach diagnostów w jednej ze stacji kontroli pojazdów w Częstochowie. Na podstawie m.in. zeznań świadków stwierdzono, że w okresie od maja do września 2015 roku oskarżeni pomimo nieprzeprowadzenia badań technicznych pojazdów, wystawiali zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu oraz dokonywali wpisów w rejestrze badań i dowodach rejestracyjnych. W postępowaniu ustalono, że Sławomir K. poświadczył nieprawdę w dokumentacji dotyczącej 11 badań technicznych, a Henryk F. 5 badań.

Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów, dla stwierdzenia czy dany pojazd spełnia warunki pozwalające na dopuszczenie go do ruchu, konieczne jest przejechanie pojazdem przez ścieżkę diagnostyczną. Pozwala to zweryfikować prawidłowość działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu pod względem bezpieczeństwa jazdy.

W śledztwie prokurator przedstawił oskarżonym zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Przesłuchani przez prokuratora Sławomir K. i Henryk F. przyznali się do zarzucanych im przestępstw i złożyli wyjaśnienia, które są zgodne z ustaleniami śledztwa.

Oskarżeni nie byli w przeszłości karani.

Zarzucane oskarżonym przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek

Prokuratura Rejonowa w Częstochowie skierowała do Sądu Rejonowego w Częstochowie, akt oskarżenia przeciwko 47-letniemu Tadeuszowi K., dotyczący sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym w trakcie przemarszu pielgrzymki.

W toku śledztwa ustalono, że Tadeusz K. w sierpniu 2016 roku pełnił obowiązki kierownika pielgrzymki Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. W dniu 12 sierpnia 2016 roku pielgrzymka ta zmierzała do Częstochowy drogą krajową Działoszyn-Częstochowa przez miejscowość Zawady. Tadeusz K. jechał samochodem marki Dacia Duster za kolumną pieszych pielgrzymów. Około godziny 12.30 oskarżony z niewyjaśnionych przyczyn, nie zastosował się do sygnału podawanego przez osobę odpowiedzialną za kierowanie ruchem pielgrzymki i uderzył w krawężnik po lewej stronie jezdni. Następnie z prędkością około 50 km/h wjechał przodem pojazdu w tył kolumny pieszych. W wyniku uderzenia przez samochód 15 pielgrzymów odniosło obrażenia w postaci złamań i stłuczeń różnych części ciała. Stan zdrowia 9 osób skutkował koniecznością przewiezienia ich do szpitali.

Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało, że kierujący pojazdem był trzeźwy. W jego krwi nie stwierdzono także obecności środków narkotycznych.

Z opinii biegłego ds. ruchu drogowego wynika, że bezpośrednią przyczyną zaistnienia katastrofy było zachowanie kierującego samochodem Dacia Duster, polegające na nie zastosowaniu się do sygnału podawanego przez osobę odpowiedzialną za kierowanie ruchem pielgrzymki oraz nie zachowanie szczególnej ostrożności podczas manewru wyprzedzania. Według biegłego stan techniczny pojazdu nie mógł mieć wpływu na przebieg zdarzenia.

W śledztwie prokurator przedstawił Tadeuszowi K. zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, która zagrażała życiu i zdrowiu wielu osób i jednocześnie spowodowania wypadku drogowego. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Tadeusz K. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia, które są zgodne z ustaleniami śledztwa.

Tadeusz K. nie był w przeszłości karany.

Zarzucane oskarżonemu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

rzecznik prasowy
prokurator Tomasz Ozimek